Oscary- medialne rozbuchane wydarzenie

Gdyby nie prośba redaktora NaTemat o komentarz, nie pamiętałbym, że dzisiaj w nocy zostaną wręczone Oscary. Zupełnie nie interesuje mnie to medialnie rozbuchane wydarzenie. Nie wiem dokładnie jakie filmy i jacy twórcy otrzymali nominacje. To nie moje kino, nie mój świat.

Z zainteresowaniem śledzę jednak kategorię film nieanglojęzyczny, w której są zgłaszane i nominowane filmy znane mi z różnych festiwali. Moim faworytem w tej kategorii jest irańskie „Rozstanie” zrealizowane przez Asghara Farhadiego. Film miał światowa premierę na ubiegłorocznym festiwalu w Berlinie, gdzie otrzymał główną nagrodę. „Rozstanie” otwierało ubiegłoroczną edycję festiwalu Nowe Horyzonty, a reżyser był gościem festiwalu.



Znany z polskich ekranów film, skonstruowany jak Hitchcockowski kryminał, jest mistrzowską opowieścią o rozpadzie związku i trudnych życiowych wyborach. Jednocześnie obala obiegowe sądy o Iranie. Myślę, że aktualne napięcia polityczne w relacjach amerykańsko – irańskich nie będą miały specjalnego znaczenia, a członkowie Akademii zechcą wesprzeć niezależnego artystę irańskiego.

Wydaje mi się, że „W ciemności” Agnieszki Holland nie ma zbyt dużych szans w konkurencji z „Rozstaniem”.

Większość statuetek zgarnie „Artysta”. Doceniam ten film, chociaż konwencję filmu niemego o wiele lepiej wykorzystuje w swoich filmach Kanadyjczyk Guy Maddin, ale nie jest znany, gdyż nie dostał się w tryby Oscarowej machiny.
Trwa ładowanie komentarzy...